.. bo życie to wyzwania, matura jest tylko jednym z wielu
Pozostało: 120 dni 2008-01-05 17:09
 Oceń wpis
   
Trudno jest być maturzystą. Czas płynie w zawrotnym tempie. Na tydzień przed studniówką w głowie kłębią się różne dziwne myśli, dookoła roi się od problemów. W całej niechęci do systemu szkolnictwa i procesu zwanego edukacją brakuje siły do zawzięcia się i regularnego pracowania na swój wynik maturalny.

Kwestia przyzywczajenia

Wydawać by się mogło, że nie jest problemem dzień w dzień iść do przodu z materiałem i swoimi umiejętnościami. Tylko co zrobić jeżeli całą szkołę przeżyło się jedynie dzięki umiejętności kombinowania, myślenia i odrobinie szczęścia? Brak podstawowych nawyków (które de facto powinna wyrobić szkoła) jest naprawdę ogromną przeszkodą w dążeniu do wyznaczonego celu. Kilka dobrych przyzywczajeń znacznie mogłoby pomóc w przygotowaniu do matury.

Konkretne działanie

Najbliższe 3 tygodnie będą okresem próby. Czy można na 4 miesiące przed maturą nauczyć się pracować i uczyć systematycznie? Jest to bardzo ciężkie, ale jestem pewien, że wykonalne. Główny cel to rozpoczęcie regularnej nauki. Przedmiotów maturalnych mam 4, z czego jeden nieistotny. Optymalny czas przewidziany na poświęcenie każdemu z nich to godzina dziennie. Niby dużo, niby mało, jak dla mnie to w sam raz. 3 godzinny dziennie na naukę jestem w stanie poświęcić. Zaczynam już dzisiaj..


PS. Zaczynam - złe słowo, działam od dziś. W myśl cytatu z filmu, którego na razie nie podam, gdyż będę chciał poświęcić jemu zdecydowanie więcej miejsca na blogu: "There is no starting or stopping - only doing" - Nie ma początku ani końca, jest tylko działanie.
 
Start 2008-01-05 15:51
 Oceń wpis
   
Witam. W tym roku czeka mnie egzamin "dojrzałości" Do matury zostało jeszcze aż/tylko 120 dni, a ja mam taki głupi pomysł, że dostanę się na jedną z lepszych uczelni w naszym kraju. Cóż, nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie mój obecny poziom z przedmiotów maturalnych, zerowa pracowitość, jak i chęć do szkoły, nauki i innych wypaczonych w Polsce sfer związanych z edukacją. Ale wierzę, że chcieć to już dużo, a chcieć i działać znaczy się móc (oczywiście potrzeba jeszcze odrobinę szczęścia i sprzyjającego losu). Tak więc rozpoczynam serie dni, godzin i minut pełnych planowania, wyznaczania mniejszych celów i ich realizacji. Mam nadzieje, że zarówno mi jak i komuś innemu ten blog w jakimś stopniu pomoże.
Tagi: cele, matura
 


Najnowsze komentarze
 
2009-10-16 19:06
srebrnooka do wpisu:
Pozostało: 120 dni
I jak poszło na maturze?
 
2008-01-05 20:52
maturzysta do wpisu:
Start
Nie można z góry stwierdzić czy czas, który poświęci się na prowadzenie bloga zostanie[...]
 
2008-01-05 17:02
skdjfh do wpisu:
Start
Jestem w podobnej sytuacji, też myślałem nad założeniem bloga o tym, ale doszedłem do wniosku,[...]
 




Kategorie Bloga
 
Ogólne
 



Moje linki


Ulubione blogi
 
 



Archiwum Bloga
 
Rok 2008